Newsy

Drukuj

Co nowego w antykoncepcji? - rozmowa z prof. R. Dębskim

Czy są jakieś nowości w dziedzinie antykoncepcji?
- Tak, choćby pierścień dopochwowy. To miękkie kółko z tworzywa, które wkłada się do pochwy raz na miesiąc, raz na trzy tygodnie. Ma ono taką dawkę hormonów, która skutecznie zabezpiecza przed ciążą. A czy jest coś nowego, jeśli chodzi o tabletki antykoncepcyjne?

- Ogromnym zainteresowaniem cieszą się teraz w Polsce te preparaty, które zawierają zupełnie nowy rodzaj progesteronu. Zażywając takie tabletki, kobieta przy okazji chudnie kilka kilogramów

- A kiedy wreszcie pojawi się antykoncepcja dla mężczyzn?
- Prace nad nią trwają od bardzo wielu lat, abstrahując już od tego, że prezerwatywa jest środkiem antykoncepcyjnym. Pojawiły się już nawet na świecie w sprzedaży preparaty dla mężczyzn. Ale po pierwsze nie są tak skuteczne jak antykoncepcja dla kobiet, a po drugie mężczyźni bardzo się boją wszelkiej interwencji we własną męskość.

Czuliby się mniej męscy? Właściwie dlaczego?
- To jest już tak w męskiej głowie zakodowane. Zna pani ten stary dowcip, że chłop to może być bez rąk, bez nóg, ale nie może być kaleką? Jest jeszcze trzeci aspekt tej sprawy. Niepewność kobiety co do tego, czy może wierzyć mężczyźnie, że na pewno się zabezpieczył. W konsekwencji przecież w ciążę zachodzi kobieta, ona potem to dziecko wychowuje. Słowem, to na nią spadają skutki. Jest więc bardziej obciążona błędem metody.

Czyli raczej nie ma co liczyć na to, że panowie zaczną powszechnie zażywać tabletki antykoncepcyjne?
- W najbliższym czasie raczej nie.

fragment rozmowy z profesorem Romualdem Dębskim opublikowanej w Gazecie Lubuskiej